uśmiechnęła się....Szli wzdłuż pięknej leśnej ścieżki...w zupełnej ciszy..słychać było tylko ich kołatanie serca i śpiew ptaków...Nika w pewnym momencie zatrzymała się."Atri...."szepnęła."Ciiiiiii nic nie mów skarbie"powiedział Atri dotykając palcem jej ust.Złapała go za rękę....A on przysunął się bliżej by znów poczuć jej zapach... złożył pocałunek na jej ustach by jej zakosztować.....A na zamku było strasznie głośno za trzy dni bowiem wielki konkurs i bal.Edit nie mogła pojąć gdzie zniknęła Gatt a Matteo szukał Szpregela który był mu potrzebny przy konkursie...Było tłoczno i gwarno.Gości przybywało coraz więcej.Wszyscy byli radośni tylko Tadek markotny i smutny.Edit była tak zabiegana że nawet nie zdążyła z nim pogadać...postanowiła go odszukać i....
ciąg dalszy nastąpi...
Spotkanie na polanie cz.58
przetarł oczy raz jeszcze i...
zobaczył cudowny widok.Jakby anioła który unosił się wśród chmur. To Nika zbierała kwiaty na łące.Miała już śliczny kolorowy bukiet .Nie zauważył jej rumaka.Wstał i ruszył w jej kierunku by się z nią przywitać.Nika nuciła pod nosem jakąś piosenkę."Witaj Nika"usłyszała.Nie odwróciła się.Wiedziała kto to .Jej twarz oblała się rumieńcem.Atri zauważył to.Była cudowna a te rumieńce powodowały że jeszcze bardziej jej pragnął.W końcu odwróciła głowę unikając jego spojrzenia"Witaj"..."Piękne...".powiedział Atri na widok kwiatów.Podszedł bliżej.Nika znowu poczuła to dziwne kołatanie serca te mroczki przed oczyma.Czuła Jego oddech na swojej szyi.Choć nawet jej nie dotknął czuła Jego dłonie wszędzie....."Przejdziemy się" zaproponował widząc jej niepokój.. ..Dziewczyna popatrzyła mu prosto w oczy i...
ciąg dalszy nastąpi...
Pod wielkim dębem cz.57
Niedługo potem...
śliczny buziaczek przyniósł im jedzenie."Pomóc nam" zagadnął Szpregel.Jednak dziewczyna spuściła głowę i odeszła."Dziwna jest"odpowiedziała Gatt uradowana na widok jedzenia.Byli bardzo głodni...i co dalej.....Nad zamkiem świeciło piękne słońce kwiaty w królewskim ogrodzie lśniły swoim pięknem.Dobra wróżka Justka przechadzała się wśród nich.Nagle prawie co upadła to Rafalko biegł gdzieś i ją potrącił.
"Przepraszam o piękna"powiedział."Kim jesteś?".Przedstawili się sobie....Justka przyglądała się pięknym oczom Rafalko że w ogóle nie słyszała co do niej mówi a że słynął z gadulstwa tak jak jego przyjaciółka Edit...gadał i gadał......Atri w tym czasie dojechał do wielkiego dębu ,zszedł z konia i usiadł pod drzewem...nie to niemożliwe.....przetarł oczy raz jeszcze i....
ciąg dalszy nastąpi...
Zakazany pocałunek. cz.56
Edit posmutniała gdyż...
Martwiła się o Atri'ego. Od jakiegoś czasu nie był sobą. "Pewnie pognał do Niki" - pomyślała. "Pamiętam, jak to Ty walczyłeś o mnie" - rzekła do ubierającego się w królewskie szaty Neonex'a. Westchnęła cicho. A tuż pod królewskim zamkiem Szpregel wraz z Gatt myśleli, jak uciec z tych odrażających lochów. Oboje myśleli, że to tylko zły sen i że zaraz się skończy. Po chwili Gatt utonęła w ramionach Szpregela tuląc się do niego niemiłosiernie. "Niech to wszystko się skończy" - mruczała cicho pod nosem. Podnosząc oczy ku górze spojrzała głęboko w oczy chłopaka. Oboje czuli do siebie 'miętę'. Szpregel instynktownie schylił głowę, by złożyć na ustach Gatt pocalunek. Trwał on kilka chwil, lecz coś zakłóciło miłosną sielankę. "Widzę, gołąbeczki, że coś się szykuje" - powiedział, a raczej wyseplenił Piono. Niedługo potem...
Ciąg dalszy nastąpi...
Gdzie my jesteśmy? cz.55
Szpregel zauważył również...
dziwny smutek w jej oczach.W tym momencie opamiętała się Gatt "Gdzie jesteśmy?"zapytała.Zauważyła trolla i dziewczynę oraz potworzysko ,które stało za nimi."Wypuść nas"-powiedział Szpregel.Piono wyśmiał go.'Będziecie mi służyć".Odwrócił się na pięcie i odszedł razem z buziaczkiem.Potwór ułożył się pod kratami. "Co teraz"-Gatt rozpłakała się.Szpregel przytulił ją jednak sam nie wiedział co dalej.......A na zamku już świtało.Dla jednych ta noc była wyjątkowa.Juska jeszcze słodko spała i śniła o Matteo....On natomiast zbudziwszy się myślał czy to aby nie sen co się wydarzyło.Jego serce było tak gorące i wypełnione miłością.Był szczęśliwy.Królową zbudziło jakieś dziwne łaskotanie to król obdarowywał ją słodkimi pocałunkami.Edit uśmiechnęła się...Usłyszeli galop konia....Król wstał" Atri gdzieś wyjeżdża"rzekł.Edit posmutniała gdyż...
ciąg dalszy nastąpi...
Troll cz.54
Ta noc była jak...
rozpalona pochodnia... tak gorąca...Usiedli na ławeczce.Matteo objął ramieniem Juskę tak jakby chciał zaznaczyć jesteś tylko moja ....A pod nimi działy się niesamowite rzeczy....Gatt na widok potwora który stał tuż nad nią straciła przytomność a Szpregel chcąc pomóc dostał jego ogonem i poległ jak długi...Szpregel otworzył jedno oko...co za straszny ból głowy... zobaczył leżącą Gatt nachylił się i wyczuł oddech.Rozejrzał się .Byli zamknięci w jakimś dziwnym pomieszczeniu nie było drzwi tylko kraty.W ścianach były pochodnie które dawały światło....Nagle zauważył jakieś dwie postaci które zbliżały się do nich....mały brzydki człowieczek z odstającymi uszami..i piękna dziewczyna...."Witajcie w moich podziemiach"zaskrzeczał ludzik."Jestem troll piono a to moja żona buziaczek".Dziewczyna uśmiechnęła się jednak ten uśmiech nie był prawdziwy....Szpregel zauważył również....
ciąg dalszy nastąpi...
Emocje cz.53
Postanowiła więc...
podziękować mu za te niesamowite emocje.Zeszła po cichutku na dziedziniec,gdzie Matteo kończył właśnie śpiewać swoją serenadę....W tym samym czasie Atri wsłuchany w jej słowa myślał o Nice.Tak bardzo pragnął ją zobaczyć .Kiedy znów się spotkają....Juska stanęła tuż za plecami śpiewaka.Nawet nie zauważył .Stał jak bezradne dziecko wpatrzony w okno komnaty Juski."Nawet nie wyszła"-posmutniał.Odwrócił się by odejść."To było piękne"-usłyszał.Czas zatrzymał się w miejscu.Księżyc oświetlał im twarze,a gwiazdy migotały w rytm bicia ich serc.Podeszli do siebie....Juska.....Matteo...Oddali się namiętnym pocałunkom.To było to....drżenie ciał,zawirowanie w głowach,motylki w brzuchu i ten ból...silny ból gdzieś w środku.Nie ból cierpienia ale ból niepowtarzalnego szczęścia.Nie mogli nasycić się pocałunkami.Odezwało się pożądanie...Ta noc była jak...