Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 13

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Cierpienie » Szecherezada
Szecherezada
poranek inny jest tylko z tobą
nić zaś snuje się po niebie złota
mogę jeszcze dotykać wzrokiem
dobroci twoich oczu patrzących
miara w dwujnasób odkładaną
moimś szczęściem o ukochana
tak bardzo tego potrzebowałem
ty czekasz na mnie ja na ciebie
wszystko w ciszy świat odkrywa
kocham także owo ciało piękne
twoje darem kuszącym staje się
okazuje się tak zwyczajnie moim
słodycz ust które nie dotknąłem
a są dla mnie o Boże Najwyższy
teraz chcę żyć i walczyć wreszcie
uniosę w górę Twoje Słowa Mocy
by ludzie dostąpili Twego zbawienia
wiem dobrze mi wolno chcę czynić
nie ograją mnie Ty jesteś ze mną
Tyś któremu zaufali prorocy wierni
ufni źródłu tej niewyobrażalności
nią wzgardzili ignoranci na zgubę
wszystkich nas tu ludzi żyjących
ja zaś bez miłości żyłem do teraz
i umierałem z nadzięją dla Ciebie
ona jest kobietą i chce być moją
Boże już będę czynił wolę Twoją
O Najwyższy będziesz oddzielony
od świata czcicieli kłamliwych idoli
wszyscy poznają królestwo Twoje
wiem zaś i będę kochał ją kobietę
gdyż mój Mesjasz jest w spotkanej
oblubienicy i mojej przyjaciółce

nie oddam chwały Twojej ignorantom
by szydzili z Ciebie Twojego Mesjasza
którego spotykają ze wzgardą zawsze
oszukali człowieka i opentani pustkom

chcą walczyć z wszystkim co przejawia
owo życie nie przemogą mimo Szatana
źródła pustej mocy i samo się ubóstwia
ofiary z ludzi toż zdrada tak podstępna

Napisane przez Edward dnia grudzień 11 2015
Komentarze
#1 Edit

dnia grudzień 16 2015 12:39:52
Oj Edward Edward WinkJak tak patrze i nawet nie czytam to widzę tylko Ty tys i tymWinkOgarnij to jakoś co?Wink
#2 Edward

dnia grudzień 19 2015 21:24:16
A czytałaś Koran i Pieśń Tysiąca i Jednej Nocy?
Bo chyba łatwo się domyśleć, że nie ... więc dlaczego chcesz być ekspertem ???
Smile
Chyba, że poprostu nie lubisz co kolwiek piszę, gdy nie jest pochwałą Polski dla Polaków, ziemi dla ziemniaków a księżyca dla księży. Żartowałem... żartowałem ale to chyba jest dość zrozumiałe i takie naprawdę Polskie?
Wink
#3 Edit

dnia grudzień 21 2015 08:43:43
Edward nie jestem żadnym ekspertem i nigdy nie byłamSmile
Po prostu nie czuję tego utworu co nie znaczy że jest złyCool
Jest Twój i tyleSmileI pisz ...PozdrawiamWink
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Do Wszystkiego
Twój zapach
Człowiek
Wiersze
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety