Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 29

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Nadzieja » Melodramat
Melodramat
Zostały mi igrzyska (nad butelką piwska),
i Ala... - która cnotą od lat mnie zniewala
i lustro... - bym się przyznał... - swojej twarzy z bliska
i tusza, jak - u wieprza i rogi rogala.

Chcę napisać jak Zby-niu: paszła!.. - precz ode mnie...
Lecz to tak, jakbym strzelał we własną osobę.
Serce jeszcze mam młode, więc z żalu nie pęknie...
Precz - Schizo... - Biorę leki - i rozmawiam z Bogiem.

........


Panie!.. - dopóki jestem - daj mi rozum jasny,
świadome horyzonty i miłość wzajemną...
A jeśli niemożliwe - daj mi cicho zasnąć
lub zastrzyk, bym nie słyszał, jak nadchodzi ciemność.

Wybacz Ewo - ten smutek, bom w czarnej godzinie
spisywał się na straty. - Bolą mnie wyroki.
Choć serce - niewolnikiem, lecz miłość przeminie
i my- może... - gdzieś, kiedyś - miniemy się wzokiem.

Być może - pocałunki złożymy oczami,
choć Ty - taka młoda, ja - nie strzec jeszcze,
zaistnieje - przez chwilę - "to coś" między nami,
co sprawia, że czasami - pisuje się wiersze.

.......

A może - jedyna... - śród nich, - na peronie
ubrana, elegancka, z podniesionym czołem...
I - podejdę... - Przepraszam... - późna już godzina
Strasznie leje... - więc - służę.. . - Służę parasolem.

.........

A co dalej? - nikt nie wie. Wsiądziesz do taksówki
i pożegnasz - nie wiedząc... - jakimś miłym słowem.
I ja nie będę wiedział... - Taksiarz - przyjmie stówkę
i powie "dowiozę!.. - straszna plucha... więc Pan ruszaj z Bogiem."

23.02.2016.
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia luty 23 2016
Komentarze
#1 WIKTOR BULSKI

dnia luty 24 2016 00:07:33
Nie róbcie sobie ze mnie jaj. Ja płaczę... - z żalu. -Za nią.
#2 Sekret

dnia luty 24 2016 00:10:25
zgadzam się z przedmówcami, ale to wiedziałam już duźo wcześniej... już wtedy kiedy pierwszy raz napisałam komentarz gratuluję wiersza
#3 WIKTOR BULSKI

dnia luty 24 2016 11:55:09
Ostatni werset - już na spokojnie - powinien wyglądać tylko tak: " dowiozę!.. - ćma okrutna... - więc Pan - ruszaj z Bogiem."
#4 WIKTOR BULSKI

dnia luty 24 2016 19:50:51
Masz rację Ewuniu, że "ćma okrutna" -to efekt, ktory nie do końca się sprawdza. Mógłby tak powiedzieć dorożkarz, np. na Starym Mieście -w razie "wyłączenia" i nie w deszcz. Poza tym ta "okrutna" - to całkiem nie tak. Myślę...
#5 WIKTOR BULSKI

dnia luty 24 2016 22:55:23
"zawiozę!... - straszna plucha..." - "więc ruszaj Pan!.. - z Bogiem"
#6 Edit

dnia luty 25 2016 12:29:08
Piękny utwór..takie uwielbiam po których przeczytaniu czuję niepowtarzalny splot myśli...pięknych myśli...Wink
#7 WIKTOR BULSKI

dnia luty 25 2016 15:59:27
Wszystkim czytelnikom dziekuję za poświęcony czas, a komentującym za cieple przyjęcie. - Tylko - czy nie przesadzacie czasem z entuzjazmem?..
Pozdrawiam
#8 jolanta michna

dnia luty 26 2016 19:40:36
super
#9 Spoks

dnia luty 26 2016 20:03:22
Świetnie! Samo życie.
Choć nie lubię melodramatów, czy nie tak lub inaczej bywa...
Weźmy mnie choćby;
Wracam ze szkolenia, siedzę na tylnym siedzeniu autobusu.

Na którym to przystanku wsiada dziewczyna.
Normalnie mój gust. Istna lala!
Co robić? Drugiej takiej okazji nie będzie.
Wyciągam karteluszek, pospiesznie skreślam kilka słów, podając adres zwrotny.
Po czym gdy wstaje by wysiąść, podbiegam wręczając karteluszek i mówiąc że jej coś wypadło.
Oczywiście wzięła, a po niespełna tygodniu przyszedł list....
A co było dalej, nie napiszę , bo mam tego po uszy jak też patent na to Pfft

Tak więc;
Nie jednej sytuacji w życiu żałować będziemy do dnia ostatniego. Grin
#10 WIKTOR BULSKI

dnia luty 26 2016 20:17:01
Jolu! Dzięki. Lubię Twoje wiersze.
#11 WIKTOR BULSKI

dnia luty 26 2016 20:19:00
Och! Spoksie! ubawiłeś mnie solidnie,dzieki.
#12 Spoks

dnia luty 26 2016 20:25:02
Dramat to, czy nie dramat? Hmmm
Wtedy również cieszę się niezmiernie! Grin
he..he mruga
#13 Spoks

dnia luty 26 2016 20:32:28
Oczywiście sam wiersz, o czym nie wspomniałem świetny jest, pomyślany, poukładany jak należy, na przekór tematu, z dużą dozą humoru jak i polotem.

Z tego powodu i mnie tak poniosło. Tiaaa
#14 WIKTOR BULSKI

dnia luty 28 2016 17:18:03
Spoksik! Dzięki
#15 WIKTOR BULSKI

dnia marzec 02 2016 21:53:42
Dziękuję wszystkim.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa