Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 35

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Pozostałe » Bajka o żołnierzyku
Bajka o żołnierzyku
Bajka o żołnierzyku


Wracał żołnierz z wojen - z ochotą.
Miał dolary, miał euro, miał złoto.
A widoki?.. - "łał" - jednym słowem.
Przecież wracał z wyprawy bojowej.

Na żołnierza czekała nie jedna...
Ta pyskata, ta mała, ta wredna.
On się zaśmiał, bo widział - z daleka,
że ta piękna na niego też czeka.

Zakręciła mu nóżką - i brzuszkiem
bo go wzięła - żołnierza - "na muszkę'.

Zaraz - śluby radosne... - Jest w ciąży.
Żołnierz - znowu na wojnę podążył...
Chciałby wrócić... - szybko zwyciężyć:
kupić dziecku... - z gwiazdką - półksiężyc.

(wrócił... - znacznie później... - na marne!
Był "kominiarz"! - dziecko... - jest - czarne.
Zapatrzyła się nędzna niecnota,
w Europę! - bądź obca - jak obcy jest - chłopak).

Lecz... - wysłuchał... że - poroniła..
i pragnęła dziecka - ogromnie.
"Ty - daleko: byłeś na wojnie.
Bardzo chciałam dać Tobie syna

by czekanie nie było daremne...

urodziło się! - w trzy czwarte roku,
lecz - niestety: to - było ciemne.
- Nie pisałam, byś miał - święty spokój.

To nieszczęście. - Bardzo mi przykro...
Nie zdradziłam, nie żadne"in vitro".
z banku - wzięłam kroplę Twej spermy,
lecz - pomylił - "urzędas" niewierny.

Spermę miałam "na wszelki wypadek",
bo... - tylko - dla dziecka był spadek.

.......

Po tym wszystkim - żyć mi się nie chce.
Ciągle płaczę - złamana - w ukryciu...
Czy mnie zechcesz... z dzieckiem?.. - czy zechcesz?
Czy już sobie odebrać mam życie?..

Ale... - Chłopczyk przecież... - Normalny.
Tyle tylko, że trochę jest... czarny.

Z charakteru - do Ciebie podobny...
Jeszcze wczoraj - bawił się "w armię".
Kiedyś... - będzie z niego wojownik
- choć on - mówi... że będzie miał "farmę..."

Ale - dziecko jest moje... - więc - nasze...
- może... - zechcesz - polubić się z Jaszem.

.......

Opowiastka... - że trudno uwierzyć...
więc?.. - co zrobi nasz dzielny żołnierzyk?

........

Dał jej wiarę! - choć schudł co nie miara.
Jednak - żona - naprawdę się stara.
Dba o wszystko - w pokorze ogromnej,
że obiadków - to nawet nie wspomnę.

Po roku - przyjaciel mu powie:
"Znów szykują wyprawy bojowe.
Na powietrzu - odzyskasz zdrowie.
Jedź na wojnę i szybko wracaj."

"Przecież jestem żołnierzem . - To praca."

I pojechał... - i - wkrótce wrócił...
By niewiasty - pogrzebem nie smucić
- odesłali go - w trumnie z mahoniem,
na podeście - ciągnionym w dwa konie.

Jest szczęśliwy? (Na tamtym jest świecie...)
Znowu marzy o pięknej kobiecie.
Właśnie żegna... - Rusza na wojnę...
Gdy powróci - już będzie spokojniej...

Worek złota z wyprawy przywiezie
albo zginie... - bo jest - żołnierzem.

"Dobrze - myśli - obrana jest droga:
gdybym zginął - to trafię do Boga,
karabiny - dla Niego -(i miecze...)
i odpocznę - w opiece - kobiecej."

Znowu zginął - i ... - trafił do Nieba,
(bo nie widział, że można inaczej...)

- I... - znów poszedł na wojnę - " w potrzebach..."

(Zaproszony - przez Braci - na "czacie").

kwiecień 2016 Wiktor Bulski
Napisane przez WIKTOR BULSKI dnia sierpień 22 2016
Komentarze
#1 Born 2 burn

dnia sierpień 23 2016 12:51:08
Czytać Twoje wiersze - uczta. Rzadko podczas lektury aż tak mocno czuję, że wszystko jest na swoim miejscu.
#2 jolanta michna

dnia sierpień 23 2016 23:38:10
ciekawieSmile
#3 Nika

dnia sierpień 24 2016 00:03:42
Świetny pomysł, ciekawa forma... Jest zdecydowanie spójny i bardzo mi się podoba. Pozdrawiam Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa