Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Pliki Cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zobacz prezenty okolicznościowe
Aktualnie online
Gości online: 16

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,166
Najnowszy użytkownik: Gregorynon

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Bóg » Niewiem...
Niewiem...
Nie wiem jak mam żyć
czy kiedyś się uśmiechnę
kawy nie ma z kim pić
życie bywa wredne...

Stokrotka milczy jak grób
bom krzywdę Jej uczynił
wie tylko Ona i Bóg...
jak jestem nieszczęśliwy..

Za wiele od Niej żądałem...
Ona mi tego dać nie mogła
Lecz tego nie rozumiałem
i dla teko zabić się chciałem

Tak wiec Boga obraziłem bo
On daje życie i je odbiera...
a ja po swojemu chciałem
zrobić niech mnie cholera...

Teraz tęsknie za Naszą wielką
przyjażnią i różne myśli mi
się w głowie błaznią
jestem nie szczęśliwym facetem

Bo Stokrotka była moim na ziemi
niebem,ja wciąż nie rozumiem
tak wielu rzeczy i nie wiem czy
Ona mi zaprzeczy....

Brak mi Naszej przyjazni wieloletniej
nie umiem żyć bez ciepłego słowa
którym Ona mnie zawsze obdarowała
kiedy w komach się do mnie

A gdy czasem słyszałem Jej szlachetny
głos otwierał się w sercu Naszych
marzeń wielki kwiatów trzos
życie Nas zmieniło i z tropu zbiło

Wielką Jej przyjażń chciałbym odzyskać
bym mókł znowu śmiejącymi się
oczami po nocach błyskać
oby to się mi udało proszę
o to Boga nocami śmiało...

Tu _SZLACHCIC_

Napisane przez krystian29 dnia stycznia 25 2021
Komentarze
#1 krystian29

dnia stycznia 27 2021 15:04:21
w komach sie do mnie zapomialem dopisac...- uśmiechała prosze admina o poprawienie mojej sklerozy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
planeta Wenus
PATRZĘ w SIEBIE
Czuć
Czas
Juz czas
....ooo
Koniec już....
Nie ma ..
Marzenia...
Po co nie wiem
Zapytazłem..
Zywot
nie udalo sie odesć
Cisza...
ehhh....
....
LordOfMetaphors - Pr...
nicocść...
to straszne
Nie wiem po co....
Boje sie....
Wariat o życiu
nie....da...
buu....
Po...
oo.....P
...ooo
lipton..me zle czyny...
ooo dowiedzialem sie..
nic
nie ma nic
nawet
Matko Boska Sejanska...
....
nieudacznik
Odał bym wszystko
Jestem....
Fajka pokoju
....
Nie żyjesz...
nie wiem...
eeeeeeeee
oooo jak....
Po co...
Po co...
ehhh....zywot nieszc...
Zło
oooolipa
co robic
nie umiem