Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 38

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Uczucia » Ogień wolności
Ogień wolności
Na promi­en­nym ster­czy haju
głowa Statuy Wol­ności,
wiecznym ogniem wprost do raju
ściąga wszys­tkie tu skrajności.

Jak Kolumny Akropolu
w dłoni mocno znicz swój trzyma,
marzeni­ami swych idoli
imi­grantom gra oczyma.

Ameryki to parowiec,
stęka, sapie - wol­ność niesie!
Jakże często to grobowiec
grze­bie przyszłość w złym procesie.


Prawa autorskie zastrzeżone. Jak i publikacja bez zgody autora.
gem.
Napisane przez gem dnia lipiec 01 2011
Komentarze
#1 Edit

dnia lipiec 01 2011 20:21:10
Amerykańskie dziełko gemWink
#2 Spoks

dnia lipiec 01 2011 21:34:35
Widzę tu dość ciekawe, nietypowe i wprost niecodzienne spojrzenie na symbolikę Statuy Wolności znajdującej się u wejściu do portu w New York City.
Nam europejczykom kojarzy się ona wyłącznie jako dar Narodu Francuskiego dla wyzwolonej po okresie kolonializmu młodej państwowości amerykańskiej.
Tymczasem jak to ukazujesz w tym wierszu, symbolika ta skrywa jeszcze wiele niespodziewanych i nieznanych ogólnie tajemnic.

Co do składni;
Zmienił bym jedynie w następujący sposób przedostatni wers;
Jakże często ten grobowiec

Podoba mi się, aczkolwiek nieco mało jak na ten temat. Smile
#3 ciszadobra

dnia lipiec 01 2011 22:12:37
skad pomysł na ten wiersz?
#4 Sekret

dnia lipiec 01 2011 22:37:54
i jeszcze jedno rozgoryczenie, zawód który poza okrzyczaną symboliką nie ma żadnego znaczenia, a przynajmniej nie dla peela, dla mnie to bardzo dobry wiersz, prawdziwy , pozdrawiam
#5 gem

dnia lipiec 01 2011 22:56:23
Edit-amerykańskie dream.
Spoks- nie będę rozpisywał się o Statule Wolnosci, o symbolice, bo jest tego mnóstwo w literaturze, a o osobistych, bardzo osobistych odczuciach, wybaczcie kochani, że nie mogę napisać o tym na forum. Ale i tak łatwo sie domysleć.
Mariusz- jestes sprytny, zajrzyj do słownika, to może czegos się dowiesz-dla mnie to idolGrin-nigdy nie zrozumiesz, chyba gdybys zakosztował, powachał to inaczej pisałbys o tekscie, ale rozumiem Ciebie.
ciszadobra-mieszkam w ny od dawna i pracowałem na wyspie Gowernors długi okres czasu i patrzyłem w "oczy" Statule. Wyspa leży niedaleko, prawie naprzeciwko pomnika. Wiersz to osobiste wyznanie o głębokiej tresci.
-codziennie pływałem tam malutkim grzechotem promem, podziwiając pod różnymi słonecznymi kątami, pogodzie porach roku Statuę. Czeka na napisanie "Wyspa pijaków"(to Gowernors) specjalnie dla wierszyka, o ile bedzie takie zapotrzebowanie i czytelnicy sobię zażyczą....dzięki za szczere komentarze. Jak ktos mi zarzuci zarozumialstwo lub pychę-w cale nie jestem dumny z wiedzy na te tematy. Chetniej pisałbym o swojej wiosce, ale trochę już zapomniałem. Zwykły dzień jak codzień w tym ny, dla mnie nic ciekawego. Kwestia przyzwyczajenia.Smile
#6 gem

dnia lipiec 01 2011 23:02:05
Sekret-nie nadążam re-komentowąć-moze nie rozgoryczenie, nikt mnie tu na siłę nie trzyma. ale chyba lubię troszeczkę podramatyzować. Piszę też o pozytywach, ale skargi piszcie już do mego serca...chyba ono dyktuje. A, skąd moge znać odpowiedzi na Wasze, kochani wszystkie pytania...staram sie odpowiadać jak potrafię najlepiej.Smile
#7 kinga d

dnia lipiec 02 2011 18:25:39
podoba mi się i tyleSmile
#8 tomek

dnia lipiec 02 2011 23:35:13
Cool gem zastrzegł sobie prawa autorskie , no i dupa Frown nie podszyję się więcej pod Niego Wink Prosto , zgrabnie i pewno prawdziwie - ja tam nie wiem, w Ameryce nigdy nie byłem i się nie wybieram . pozdrawiam .
#9 gem

dnia lipiec 02 2011 23:46:31
...a co, nie mogę poszaleć?-"wolnosć Tomku w swoim domku".Grin
#10 gem

dnia lipiec 03 2011 01:24:14
....nie obrażam się Mariusz...i oceniaj jak chcesz. Napisałem co czuję będąc tutaj. Idol-wyobrażenie bóstwa posążek, posąg, obraz itp, odnosi się do więcej pojęć. Ja to dopasowałem w wierszu. Musiałbym cytować Ci Konstytucję Stanów i tutejsze wartosci, ale to rozmowa długa przy piwie. W krótkich moich wierszach kazde słowo ma głęboki sens. na pewno gdzies popełniam błędy....ale wyjasniam jak ja rozumiem i na wskutek jakich przemysleń powstał wiersz. Na pewno nie na łapu capu....o racje nie walczę. ale moim obowiązkiem starac się wyjasniac. Dzieki Mariusz...za zainteresowanie.SmileJesze dopiszę, bo do końca nie wyjasniłem. Bo faktycznie przyznaję ci rację, w tym temacie jestes troszczeczkę tępy. Idole, to Ci którym udało się w Ameryce, zalegalizowali pobyt, mają pracę, czczą wartosci wolnosci mniej więcej jakie przedstawia symbol Statuy, pod jej czujnym okiem są szczęsliwi, czczą ten piękny "obraz", który dał szczęscie, to są EMIGRANCI, nie imigranci analfabeto, he,he, Ale ja napisałem oględnie i tajemniczo, że gra ironią na nosie(oczyma), imigrantom...NIE EMIGRANTOM. A, czym się różnią te dwa słowa to sobie szaradzisto znajdź sam, a zniknie w tej materiiTwój analfabetyzm, oraz Twych niekwestionowanych czcicieli dla Twego gniota skierowanego do analfabety, zrozumiałem, że mnie. Napisałem jak analfabeta do analfabety, może zrozumiesz, Ale pewnie nie, po koleżeńsku, o ile nie znajdzięsz róznicy w tych dwóch słowach to Ci powiem...jest ok. panie M....tylko skazałes mnie na długie pisanie, ale niech tam, co sie nie robi dla przyjaciół.
#11 gem

dnia lipiec 03 2011 18:44:25
...toż napisałem, żeby było smieszniej, że my dwaj analfabeci. Brak byłoby mi odwagi, kogokolwiek (no, może gdybym był nawalony jak stodoła po żniwach) nawet w największej złosci tak nazwać. Nie bój się pisz, czym odwazniej tym lepiej. ja jestem za....też pusciłem podobny wierszyk(gniot) Tak nazywam te wiersze, tylko bardziej ostry....a co mi tam;myslta co chceta....a, może bys napisał o mnie, lub o moich wierszach, hęWink
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Wiersze
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri