Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 20

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Erotyka » Obojętność, jako forma...
Obojętność, jako forma...
Czułość i bliskość zamienić na piękną formę,
białym wierszem posłanie utkane, tęsknotą...
Zamienić chłód wieczoru, żar muskać ustami
i chcieć być kochanym, nim ranek nastanie?
Marzenia urzeczywistnić, oczu kochanych
i pieścić słowem, tylko tego nam trzeba
i jeszcze słyszeć, szeleszczące słowa,
kruszyć cukier z ust, spijać czułość..
Odwzajemnić każdy pocałunek, gest
i spłonąć niczym Feniks odrodzenia!
Więc czy na pewno kochasz, chcesz;
być może, iż wszystko nierzetelnie,
w nieładzie myśli, bałagan artysty?
Wybacz mi, chciałem być blisko?
Chciałem pocałować podaną dłoń
i patrzeć w oczy kochane i umiłowane.
...
Napisane przez Edward dnia wrzesień 28 2012
Komentarze
#1 Edit

dnia wrzesień 28 2012 20:31:31
Wyrabiasz się Edwardzie w tych erotykachSmile

Tutaj już bardzo zmysłowo i subtelnieSmile

Popracuj nad formą by czytelnik miał czas by przełknąć wersySmile

Pozdrawiam cieplutkoSmile
#2 Edward

dnia wrzesień 28 2012 22:29:10
No właśnie jest pora i muza...
#3 Edit

dnia wrzesień 29 2012 08:40:06
Wink
#4 Sekret

dnia wrzesień 29 2012 14:14:05
jest coś co mnie bardzo razi w tym wierszy Edwardzie Smile a mianowicie to si chyba zwą bezokolicznikiSmile

Czułość i bliskość zamienić na piękną formę,
białym wierszem posłanie utkane, tęsknotą...
Zamienić chłód wieczoru, żar muskać ustami
i chcieć być kochanym, nim ranek nastanie?
Marzenia urzeczywistnić, oczu kochanych
i pieścić słowem, tylko tego nam trzeba
i jeszcze słyszeć, szeleszczące słowa,
kruszyć cukier z ust, spijać czułość..
Odwzajemnić każdy pocałunek, gest
i spłonąć niczym Feniks odrodzenia!
Więc czy na pewno kochasz, chcesz;
być może, iż wszystko nierzetelnie,
w nieładzie myśli, bałagan artysty?
Wybacz mi, chciałem być blisko?
Chciałem pocałować podaną dłoń
i patrzeć w oczy kochane i umiłowane.
spróbuj zamienić je a chyba mnie zachwycisz Smile
#5 Edward

dnia wrzesień 29 2012 21:12:23
dobrze, mój nauczycielu.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Do Wszystkiego
Twój zapach
Człowiek
Wiersze
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety