Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 24

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Pozostałe » MIAŁEM SEN
MIAŁEM SEN
Kobieta we śnie, bardzo dojrzała
prawdopodobnie to Lilit, demon -
to ten demon młodości i jakże
jednak potrafiłem się opanować?

Ja chciałem, ale nie wypadało
i odeszła półnaga demoniczna
jak pomarańcza pełna soku,
dotykał smak, czułem obfitość.

Jej biodra, nagość i gotowość;
byłem spragniony najzupełniej,
i wypadało? Samotność zabija,
umarły moje decyzje, zupełnie...

Już nie potrafię, chociaż?
mogłem najpierw zatańczyć..
dotknąć jej ciało, zapach..
i obudziłem się szczęśliwy.

Tak pozostanę samotnym
mimo pożądliwej natury,
mimo, że płonę zawsze?!
Bom nie z tego świata...

Pociągnął mnie Ojciec
do swojego królestwa
i myślę, że umrę teraz?
mimo, że nic mi teraz...

Kocham, ale co uczyniłem?
by godnym być miłości..
zapadam się w myślach
i nie ma już miejsca...

Miłość i śmierć, i samotność,
i jeszcze sumienie polskie
- to co wpędza mnie w owe
meandry wątpliwości i smutku.

/dedykuje ten tekst tym co są samotni/
Napisane przez Edward dnia marzec 07 2013
Komentarze
#1 Edit

dnia marzec 07 2013 11:32:37
No tak niby spać nie możesz ale jak już zaśniesz to...Wink

"Nigdzie nie jesteśmy bardziej samotni, niż leżąc w łóżku, z naszymi tajemnicami i wewnętrznym głosem, którym żegnamy lub przeklinamy mijający dzień."
#2 Edward

dnia marzec 07 2013 21:56:05
moim zdaniem to dar od Niewyobrażalnego Boga.Wink
#3 Spoks

dnia marzec 10 2013 18:27:46
Akurat, jaki dar!
To ciało z ciała i żebro z żebra.
Co Bóg wziął, to dał tak aby Z tego nie za wiele było dla nas...
Wink
I znów;
Jedynie poza ostatnim, nie rozumiem sensu stawianych tu pytań.
Po prostu;
W niewłaściwy sposób je formułujesz, bo nie są to zdania pytające. Smile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Do Wszystkiego
Twój zapach
Człowiek
Wiersze
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety