Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 34

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Refleksje » Samotność jako dar
Samotność jako dar
to dziwne, dziwne
powód do rozpaczy
lub może akceptacji
owego stanu rzeczy
a tak
są przecież normy
społeczne, społeczne
i gdy ktoś społeczny
może wszystko robić
i
złego słowa nie usłyszy
może znęca się i sadysta
jednak norm przestrzega
a więc ma powodzenie
i
widzę taki obraz
tego stanu rzeczy
oszukiwać można
wystarczy tylko
tak wystarczy
przestrzegać
normy
a
wówczas zostaje się
właściwym człowiekiem
podziwianym, kochanym
byle mieć ten charakterek
i
wówczas wszystko wolno
wszystko ludziska wybaczą
byleś nie mówił co myślisz
i grał z ludźmi w te gierki
a
tak można powiedzieć
oczywiście nie można
jednak gdy serce pęka
i tak powiesz co myślisz
i
dopadną ciebie strażnicy
norm i poprawności
politycznej, religijnej
oni potrafią warować
a
co myślisz że szczerze
za ten kit wciskany za kit
oni w porządku i mogą
wszystko mogą oj mogą
a no właśnie
nie można dwom panom
służyć jednego znienawidzisz
a drugiemu służyć bezmyślnie
bezmyślnie zupełnie bez sensu
a
jeżeli z drżeniem łakniesz
sprawiedliwości od życia
od owego STWÓRCY
On obdaruje nas wolnością.
Napisane przez Edward dnia kwiecień 26 2013
Komentarze
#1 Edit

dnia kwiecień 26 2013 19:34:22
Ciężki temat...ale nikt nie mówił że będzie łatwo...

pozdrawiamCool
#2 Edward

dnia kwiecień 27 2013 06:50:32
DZIĘKUJĘ.Wink
#3 Spoks

dnia maj 01 2013 12:12:42
Nie będzie to prosty komentarz, bo też temat wiersza nie jest łatwy jak również zdaję sobie sprawę
komu go piszę. Smile
To już o wiele łatwiej jest postawić siebie w pozycji narratora, obserwatora, widzącego z perspektywy jednak tak odległej by był zdolny dostrzec czy też doszukać się konkretów, przyczyn sytuacji i możliwości tymże zaradzenia.
Tak też nie łatwo tu doszukac się tak czyjej jak i swojej w tym roli. :B

Błądzisz więc lawirując, eksperymentując słowem i formą. poszukując jak tej przysłowoowej "dziury w całym"..."igły w stogu siana"
lecz tak naprawdę niewiele nowego jak i ciekawego znajdując.
Ale też jest to wszystko mówiąc ogólnie wiadome;
W przeciwiieństwie do dość często skrywanych; własnym udziale, podejściu, ocenie czy też i roli.
Wszystko więc zależy od ukierunkowania spraw, właściwego podejścia, oraz w jaki sposób i z której strony na te sparwy spojrzeć.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa