Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 32

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Pozostałe » BRAMY RAJU
BRAMY RAJU
w moim męskim
wyobrażeniu raju
tu na tej ziemi
spotykam kobiety
są bramą raju
potępieni
zostają samotni
a
błogosławiony
zażywa rozkoszy


samotność bezsensowna
chmury pędzą kłamstwo
a więc wina moja własna
połowiczne to zwycięstwo

nie ma mnie a nie umarłem
otulony ową beznadzieją
a przecież nie oszalałem
zazdroszczą i rozumieją

innej nie chcą to taka miara
miłością gardzą lub poniżają
wolności nadzieja umiera
gdy bramy przekraczają

to ja bardzo pragnę miłości
pamiętam o zobowiązaniach
o owej kobiecej delikatności
związkach i tych marzeniach

nie ma mnie w twoich snach
gonisz za tym co najdroższe
i zostaniesz w bezkresach
a ja teraz głosy owe słyszę

hamletyzuje i tak rozpaczam
świat wszak ma to wszystko
czego chcą ludzie i uwłaczam
logice nieznośnej moja pustko

ludzie od zawsze chcą miłości
przejawy czułości skamieniały
dla mojej doskonałej słabości
bo jestem człowiek oniemiały

bramy raju i owe westchnienie
obcowanie dotyku cielesności
płonie we krwi tak niesłychanie
wypełnione po brzegi czułości

ma być teraz jako to głupstwo
co sprawia ból tym niechcianym
a przepełnia miarę owe bóstwo
niechaj się szczęści i samotnym
Napisane przez Edward dnia czerwiec 01 2013
Komentarze
#1 Edit

dnia czerwiec 05 2013 15:54:13
Ojej Edward trochę przegadałeś temat ale coś by szło wybrać z tegoCool

pozdrSmile
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Wiersze
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri