Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Twój kierunek na podróż marzeń to:

Wyspy Karaibskie

Wyspy Kanaryjskie

Australia

Japonia

Wyspa Wielkanocna

Ameryka Północna

Ameryka Południowa

Afryka

Indie

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Podziękowania dla gości
Aktualnie online
Gości online: 34

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,123
Najnowszy użytkownik: Danielll

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
Nawigacja
Artykuły » Bóg » Anna Holmes
Anna Holmes
Anna udała się wraz z wycieczką w rejs po Nilu. Nieznośny upał zdawał się dotykać wszystkich miejsc, pot spływał delikatnie i był ochłodą, gdy lekko wiatr pieścił ciało. To wówczas nasilają się zapachy ludzi i ci co nie prawidłowo dbają o higien, no cóż, po prostu śmierdzą. Jednakowoż to właśnie najbardziej wyróżnia ludzi, ich zapach. Mówi się, że tchórz śmierdzi a zabójca wydziela zapach spalenizny.. Czyżby podświadomie wydzielali tacy ludzie piekielny swąd? A gdy jej matka była sama w pokoju i czekała na kochanego dziadka, czy coś przeczuwała.. Churchill przecież ostrzegał wielokrotnie, że gdy wyjadą z UK to groziło będzie im niebezpieczeństwo? Wiec chyba bała się, gdy dziadek 60 letni mężczyzna spóźniał się. Prawdopodobnie dlatego zdążyła złamać nieśmiertelnik i ukryć go pod dywanem, by zostawić ślad. Dziadek nie wybrał polecanych jemu hoteli, bo przeczuwał, że nie ma tam już sojuszników? A służba hotelowa oddała nieśmiertelnik w ambasadzie, bo nie miała wśród swoich pracowników tzn agentów. Czyżby ten hotel znał najwięcej faktów, raczej z nim związana pozostaje tajemnica...

Tymczasem upojne zapachy palm i owych kwiatów dawały o sobie znać. Tak można tu sobie wyobrazić raj, jednak co z nim potrafią zrobić politycy - to znaczy ludzie, których namaszczają bogowie do tego. Anna zastanawiała się i nie od dziś wie, że istnieje jakaś tajemnicza siła co spina wszystko do kupy. I prawdopodobnie końcowym efektem ludzkich wierzeń, czy przekonań pozostaje to, że władzę mają właśnie odpowiedni ludzie... No to temat niezwykle skomplikowany i nie taki łatwy do zdefiniowania, ale Anna wie, iż ignoranci wybiorą psychopatę. Człowiek szlachetny powstanie na zgromadzeniu szlachetnych ludzi - to znaczy, że obrazem ludzkich pragnień, tych mas, pozostaje ten co ma otrzymać władzę..?
Zapewne dziadek stracił w oczach ludzkich szacunek i dlatego nie została wyjaśniona ta zbrodnia? Możliwe, że wówczas, rozdawano już co kto ma otrzymać a Polska mogła być tylko sanacyjna i żadna inna! A dziadek był obcy dla tych ludzi, bo należał do hallerczyków... Albo może w ogóle był poza układem aliantów i to był tylko gest rozpaczy, by ukazać z jakim potworem ma świat do czynienia? Aleksander Sołżenicyn nazwał Józefa Stalina ludojadem, ale czy zachód kiedykolwiek pozna prawdziwą naturę tego człowieka. To syn polskiego emigranta tego od którego pochodzi nazwa koni...
Po za tym na studiach teologicznych okazał się złodziejem a później dał się poznać, jako człowiek który nie cofnie się przed niczym i gdy otoczył się odpowiednimi ludźmi...

Anna dostrzegła monumentalne budowle i piramidy, i na chwilę zapomniała o celu swojej wyprawy, bo poznała Ahmeda Saida, miał zielone polskie oczy po dziadku Polaku. To człowiek, który studiował w Polsce. Dała się zaprosić do jego rodziny. Córka Eli urodzona w Toruniu w 1989 a syn Mustafa już urodził się w Egipcie parę lat później. W Toruniu mieszkał z żoną - to wykształcona i piękna Egipcjanka. Ahmet miał przyjaciół w Toruniu a zjednywał sobie ich swoją szczerością. Opowiadał Annie jak poznał pracownika technicznego, któremu zadał pytanie - to takie pytanie co wszystko wyjaśnia. Czy Arabowie do Polski przyjeżdżają po to by mieć darmowy sex? Ten technik odpowiedział, że tak może być na przykład z żołnierzami Kadafiego, ale ci co wyznają Islam to chyba nie mogą..? Później zostali przyjaciółmi, chociaż ten technik zawsze kojarzył się Ahmedowi z braterskim narodem Izraelem.

Oczywiście Anna w Egipcie nie mogła odwiedzić domu wyznawców islamu i dla tego spotkali się w restauracji Sfinks. Całość sponsorował Ahmet.

W hotelu panował przyjazny spokój a gdy Anna została odwieziona przez osobę z Uniwersytetu Kairskiego - to tylko podniosło jej prestiż i przekonanie, że jest kimś ważnym a dodajmy, że i tak była damą z Wielkiej Brytanii o jej polskich korzeniach, chętnie mówiła, jednak miała dodajmy to piękne zielone oczy - to charakterystyczny kolor. Opisany w książce Nad Niemnem.
Napisane przez Edward dnia czerwiec 30 2013
Komentarze
#1 Edward

dnia czerwiec 30 2013 16:00:21
Dziękuje.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Mów do mnie jeszcze
Czucie
Do D.
SAMOTNOŚĆ
Echa roztrwonionych ...
Wpadliśmy
[zbyt długo]
Chcę pieszczoty
Co nieco stuknięty
Księżniczka
Pstryk!
Zawsze pierwsze
pragnienia
Słowa są początkiem
Po drugiej stronie s...
Po omacku
Srebrna końcówka zimy
Zatrzymaj sie
Kulipotech
Nie Od Dziś
Pani Twardowska
Pamięci księdza Twar...
Twoje słowa
Buciki
MOC ŻYCIA
Świst
Letnie fantazje tęsknot
Sex
Akt oskarżenia
Metafizyka
Zamiast
A może tak inaczej...
Wygnani poeci
Ostatni kwiat nadziei
Błękit
13 grudnia
zorza
kontrola
fragmenty
Wywczasy
Nie zastąpią
Znamię
Zobaczymy
Biały Kruk
szeptem
Ciało kobiety
Ból istnieje
Taka piękna
Ludzie z Alfa Centauri
okropieństwa