I wtedy...
poczuł jak brzuch Edit zaczął się poruszać.Królowa wtuliła się jeszcze mocniej w ramiona neonexa...wiedziała że nieprędko go zobaczy.Noc rozciągnęła się nad całym zamkiem .Jutro bal wszyscy czekali tego dnia z niecierpliwością.Wszystkie kobiety szykowały swoje kreacje by wyglądać jak najlepiej.A w podziemiach trójka uciekinierów biegła ile sił za buziaczkiem do wyjścia.I nagle dostrzegli jakieś drzwi"Uciekajcie "zawołała im dziewczyna.Gatt i Szpregel weszli za nie"Chodź..."krzyknęli do niej równocześnie zbiegowie."Nie mogę..."Szpregel nie zastanawiając się ani chwili pociągnął Buziaczka ku sobie a drugą ręką zatrzasnął drzwi przed nosem wściekłego trolla Piona.Znaleźli się na polanie pełnej kwiatów .Przymrużyli oczy na widok słońca"Gdzie jesteśmy?"zapytała Gatt dziewczyny .Jednak Buziaczek stała i rękami zasłaniała oczy..."Zabierzcie to słońce"szepnęła cichutko ...Lecz...
ciąg dalszy nastąpi...





