Nawigacja
Główna
Forum
Biografie
Bannery
Szukaj
Kontakt
Fraszki
Ankieta
Co najczęściej uaktywnia twoją wenę twórczą?

Miłość

Tęsknota

Gniew

Szczęście

Smutek

Nuda

Chęć stworzenia czegoś nowego

Inne

Przyjaciele
-Zaproszenia
-Fotograf Kartuzy
-Scrapki
Aktualnie online
Gości online: 38

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 3,117
Najnowszy użytkownik: Soul000

Wiersze, wierszyki i opowiadania

Portal poetycki Wierszek.pl. Dodaj swoje wiersze!

Tworzysz, ale nie ma kto cię NAPRAWDĘ wysłuchać i ocenić? Chcesz podzielić się swoją twórczością, poznać twórczość innych, zasięgnąć cennych rad, które pozwolą ci się udoskonalić? Chcesz wziąć udział w konkursach, a może i wygrać któryś? Chcesz poznać wartościowych ludzi? Dobrze trafiłeś! Tylko tu w przyjaznym gronie naprawdę złapiesz wiatr w żagle! Pomożemy zmienić bryłę w oszlifowany diament, a to wszystko w sympatycznej atmosferze, bez złośliwych docinków! Dołącz do przyjaciół po artystycznym fachu! Zapraszamy!

Boks reklamowy
GNIAZDO ORŁA


Autor: Resor

Część 4: "Wieczorek zapoznawczy"

Obudziłem się później niż zwykle, bo przed jedenastą. Czułem jeszcze zmęczenie nocną akcją ratunkową. Ubrałem się, zjadłem śniadanie i chcąc jak najszybciej znów zobaczyć Mariannę postanowiłem pomóc rodzicom, którzy pomagali z kolei Pani Helenie w przygotowaniach do wieczorku zapoznawczego. Myślałem, że przez to czas upłynie mi szybciej, jednak każda minuta wydłużała mi się. Cały czas myślałem o pięknej Brazylijce.
Przed samym wieczorkiem spędziłem w łazience ponad godzinę. Wykąpałem się, ułożyłem starannie włosy na żel i użyłem moich najlepszych perfum - a to wszystko dla niej.
Kiedy już przyszliśmy do domu Państwa Poreskich Wszyscy już tam byli: mąż Pani Heleny - Borys, Pani Agnieszka Frenz, Pan Igor Wurtnik , Państwo Michał i Katarzyna Zimorscy, Państwo Dariusz i Marta Niberscy, Zyszek oraz jego rodzice. Brakowało tylko Pana Stanisława i Marianny. Wszyscy byli ubrani w stroje wieczorowe.
Po przywitaniu się ze wszystkimi moi rodzice i rodzice Zbyszka postanowili pomóc jeszcze Pani Helenie w przygotowaniach w kuchni i razem z nią wyszli z salonu. Ja ze Zbyszkiem usiedliśmy koło siebie. Było kilka minut po dwudziestej, jak usłyszeliśmy pukanie do drzwi.
- Ja otworzę ! - Zdeklarowałem się szybko. Poprawiłem kołnierzyk koszuli i podążyłem w kierunku drzwi. Serce znów zaczęło bić znacznie szybciej, zupełnie jak podczas akcji próby ratunkowej.
Otworzyłem drzwi i wtedy znów ją zobaczyłem. Znowu wyglądała zjawiskowo. Miała na sobie czerwoną sukienkę przepasaną czarną wstążką z kokardą na tyle. Piękne falujące włosy miała spięte czerwoną spinką, dzięki czemu odsłoniła całą swoją twarz.
- Dobry wieczór - Przywitałem się najpierw z Panem Stanisławem, który przyszedł w mniej oficjalnym stroju.
- Dobry wieczór młody człowieku - Odrzekł - Widziałem Cię dziś. Jesteś naszym sąsiadem prawda ?
- Zgadza się
- To moja córka Marianna.
Podałem jej dłoń i starałem się aby wyglądało to tak, jakbym faktycznie dopiero ją poznał. Ona również odegrała swoją rolę.
- Czuję jakieś ładne zapachy, a więc już chodźmy. Musimy wracać za godzinę.
Zacząłem iść przodem kierując ich do salonu. Kiedy już weszliśmy wszyscy patrzeli w nasza stronę. Ja szedłem dalej do Zbyszka, ale Pan Stanisław stał w miejscu. Odwróciłem się i pokazałem wolne miejsce Mariannie. Wtedy zauważyłem, że wyraz Pana Stanisława drastycznie się zmienił. W chwili gdy Marianna ruszyła się z miejsca złapał ją za rękę i powiedział:
- Musimy już iść.
Nie puszczając ręki Marianny odwrócił się i podążył z powrotem w kierunku korytarza. W tym momencie z kuchni wyszła Pani Helena.
- Co się stało ?
- Nasz nowy sąsiad jednak zrezygnował z kolacji - Odpowiedziała Pani Agnieszka.
Pani Helena szybkim krokiem ruszyła w stronę korytarza. Zaraz po tym wyszli z kuchni moi rodzice i rodzice Zbyszka. Pani Agnieszka znowu powiedziała co przed chwilą zaszło. Nie czekając ani chwili dłużej nasi ojcowie również wyszli.
Po jakiś pięciu minutach wrócili razem z Panią Heleną.
- No i jak ? - Spytała pierwsza Pani Agnieszka - Wiadomo czemu tak szybko się zmył ?
- Nie chciał powiedzieć - Zaczęła mówić Pani Helena - Jedynie co powiedział, to: "przepraszam, ale nie jesteśmy tu bezpieczni"
- I nie mówił o co mu chodzi ?
- No właśnie nie - Odpowiedział tata Zbyszka - Ale był widocznie czymś przejęty. Grzecznie przeprosił i po prostu poszedł z powrotem do domu.
- No cóż... Może jutro nam powie - Odpowiedziała tym razem Pani Katarzyna - Może po prostu normalnie zjedzmy kolację i nie myślmy już o tym.
Pani Helena lekko się uśmiechnęła i powiedziała:
- W końcu szkoda, żeby tak dobra rzeczy które czekają w kuchni się zmarnowały.
Po czym skierowała się do kuchni. Przez resztę tego wieczoru już nikt nie wspomniał o Panu Stanisławie. Ja w myślach próbowałem odgadnąć o co dokładnie mogło mu chodzić, ale z marnym skutkiem.
Dokładnie o 22:00 wstali Państwo Niberscy i oznajmili, że już wychodzą. Zaraz za nimi wyszli kolejni goście. Ja, Zbyszek i nasi rodzice wyszliśmy jako ostatni. Do domu dotarliśmy o 22:20. Mama poszła od razu się kąpać a ja z tatą usiedliśmy na kanapie i oglądaliśmy końcówkę jakiegoś filmu wojennego. Po niecałych dwudziestu minutach wyszła z łazienki ubrana w piżamę, wtedy ja miałem iść, ale wówczas usłyszeliśmy pukanie do drzwi. Ktoś stukał w nie bardzo szybko, tak jakby chciał, abyśmy otworzyli jak najprędzej.
- Kto to u lica może być ? - Powiedział na głos tata i podszedł otworzyć drzwi.
Wtedy aż nas zamurowało: za drzwiami stała zapłakana Marianna. Mama wówczas szybko do niej podeszła i ukucnęła biorąc ją za rękę.
- Co się stało kochanie ? - Spytała troskliwym głosem.
- Mój tata...
- Co z nim?
- On... On nie żyje !

--------------------

CDN
Edit dnia maj 09 2013
Komentarze
#1 Edit

dnia maj 09 2013 08:12:43
Skąd Ty bierzesz te pomysłyHmmm

pozdrSmile
#2 Resor

dnia maj 09 2013 12:13:12
Wyraz twarzy ;p Dziękuję Smile
#3 Malinaaa

dnia maj 13 2013 13:39:22
Resor ... jesteś niesamowity w tej swojej prozie ... !!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Ekipa portalu Wierszek.pl:

1. Administrator główny Neonex - zarządzanie stronką od spraw technicznych i organizacyjnych.
2. Administrator główny Edit - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
3. Administrator główny Resor - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.
4.Administrator piotrus88 - moderowanie, publikowanie, edytowanie prac i newsów, zarządzanie portalem od strony organizacyjnej.


Wierszek.pl - wiersze, wierszyki.

Administracja nie odpowiada za wiersze dodane przez użytkowników!

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ostatnie artykuły
Dojrzała
Deszczowy poranek
Zmarszczki na wodzie
Kusiciel
Jestem więc jestem
Zapach mirabelki
Bajka o żabieniu z B...
To serce?
Nicość
Baranek
Dzikość serca
Kolory
Zielone morze
Ty jesteś
Okruszynka
Piątek w pracy
Stacja "Szalonych Ka...
Niestrudzona
Wiosna
Słowa
Awers i rewers
Litości
Bywa
Z nadzieją.
Krzyk
Nicość
W szczelinie
Śmierć nadejdzie sama
Samotność w tłumie
A jednak miłość
bez komentarza
Łzy
Lekkość namalowana
Lim-erotyki
Duch
Szept
Uspokojenie
Wierzę...
Mieścina nad Bugiem
Jaskółka
Chwilo trwaj
Widzę anioła
Usta
PSEŁDO BABCIA
OGONEK
KOGUCIK
STONKA
AMOR
CHŁOPIEC SAMEGO PIEKŁA
XXI WIEK